Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drzewo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drzewo. Pokaż wszystkie posty

2 marca 2011

;-)


21 lutego 2011

Ciepły... anons

Znaczy świeżyna dopiero co wydziergana.


Kiedyś zakochani ranili drzewa sercami przebitymi strzałą, ewentualnie napisem w rodzaju „KOCHAM JOLKĘ”. Dziś wyznania inne, ale rany te same. Cóż, miłość czasem wiąże się z bólem.

4 sierpnia 2010

Zinterpretuj sam/a



16 maja 2010

Był las...


9 maja 2010

Odrzucenie


27 lutego 2010

Przemijanie

Czemu przemijanie? Otóż drzewo, które sfotografowałem podczas zimowego spaceru w Postołowie kilka dni później zostało ścięte.