Dziś pełnia. Ale nie taka zwykła pełnia jak co 28 dni. Dziś pełnia Superksiężyca. Księżyc wprawdzie ten sam, co zawsze, ale bliżej - dużo bliżej. Wyjaśnieniem tej bliskości jest nie kołowy, lecz eliptyczny kształt jego orbity. Ziemia znajduje się w jednym z ognisk tej elipsy. Najodleglejszy punkt orbity księżycowej nazywa się apogeum [ok. 406 tys. km], a najbliższy - perygeum [ok.363 tys. km]. Średnia odległość księżyca od Ziemi wynosi 384 tys. km. Dzisiaj pełny Księżyc znalazł się w perygeum i, jak łatwo obliczyć jego odległość była mniejsza o ponad 5% od średniej odległości i ponad 10% od maksymalnej. Ostatni taki przypadek, kiedy księżyc w pełni znalazł się w perygeum miał miejsce w 1992 roku, czyli, jak dla mnie pół życia temu!

Wschód Superksiężyca za św. Katarzyną.